Jutrzejsza Pokrzywiona Rzeczywistość

Temat: Karmienie a dieta
Karmienie a dieta
Witam serdecznie,
chciałabym prosić o poradę w kwestii moich posiłków - jestem matką karmiącą
małego niespełna miesięcznego brzdąca.Uprzejmie proszę o odpowiedź na moje
pytania:
- czy podczas karmienia piersią moge jeść już tzw produkty zakazane podczas
ciąży (chodzi o produkty mogące spowodować toksoplazmozę),czyli
tatar,salami,sery pleśniowe?
- jak to jest z tym mlekiem,można pić czy nie?Piłam już ze 3 razy,ale nie
zauważyłam u małego żadnych plamek.Więc czy rzeczywiście można i jak często?
- a czy mogę jeść dania w których znajduje się śmietana,np jako składnik sosu?
Dziękuje za każdą odpowiedź.
pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,570,77823107,77823107,Karmienie_a_dieta.html



Temat: Karmienie a dieta
majka444 napisała:
> - czy podczas karmienia piersią moge jeść już tzw produkty zakazane podczas
> ciąży (chodzi o produkty mogące spowodować toksoplazmozę),czyli
> tatar,salami,sery pleśniowe?

Toksplazmozę albo listeriozę. Można jeść spokojnie, w trakcie karmienia nie ma zagrożenia dla dziecka.

> - jak to jest z tym mlekiem,można pić czy nie?Piłam już ze 3 razy,ale nie
> zauważyłam u małego żadnych plamek.Więc czy rzeczywiście można i jak często?

Oczywiście że można pić mleko i jeść jego przetwory. Owszem, czasami alergia dziecka na nabiał w diecie matki wychodzi dopiero po 2-3 miesiącach, ale przypominam - tu w ogóle chodzi o kilka procent dzieci! Dla co najmniej 95 procent matek eliminacja mleka jest zupełnie bez sensu.
Śmietana - tak samo jak mleko. A jezli chodzi ci o tłuszcz w niej - tłuste można spokojnie jesć, nie ma żadnych przeciwwskazań.

Przeczytaj artykuł na temat diety matki karmiącej, on wiele wyjaśni:
www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,3855207.html
A jak masz dalsze pytania, pisz.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,570,77823107,77823107,Karmienie_a_dieta.html


Temat: Sery pleśniowe, tatar i cała reszta
Sery pleśniowe, tatar i cała reszta
Witajcie,
W zasadzie chciałam zadać to pytanie pani Monice, ale mam wrażenie, że już
nie odpowiada na posty, czy mam rację? Ale może Wy również znacie odpowiedź?
Przez całą ciążę odmawiamy sobie wielu różnych rzeczy, tutaj czai się
listeria, tutaj toksoplazmoza. A jak to jest przy karmieniu piersią? Czy
wreszcie będę mogła się najeść mojego ukochanego tatarka i zagryźć to serem
śmierdzącym i spleśniałym w dodatku? Zakładam, że dzidzia nie będzie
alergiczna, więc nie będę musiała wystrzegać się nabiału.
Pozdrawiam!

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,570,15390182,15390182,Sery_plesniowe_tatar_i_cala_reszta.html


Temat: smak w ciąży- wątek refelksyjny
a ja jadlam wszystko, sery plesniowe, fete, wedzone ryby, cytrusy, czipsy,
kurczaki z kfc, w zaprzyjaznionej pizzerii wcinalam specjalnie skomponowana
przeze mnie pizze: salami (ktorego podobno tez nie wolno), ser plesniowy,
anchovies, cebula, papryka, czarne oliwki i bekon, czasem tez feta:)))...
jedynie darowalam sobie tatara :). pilam coca-cole i inne badziewia. spalam z
moimi dwoma kotami... i zebym tak do konca byla wyrodna matka mialam cesarke na
zyczenie ;)
specjalnych zachcianek na ogorki, sledzie czy cos w tym rodzaju nie bylo.
moj synek dzisiaj konczy 5 tygodni, nie ma kolek, uczulen i innych historii,
chociaz nadal odzywiam sie normalnie i karmie piersia. tygodniowo przybiera na
wadze ok. 0,5kg :))). jest cudny i kochaniutki, bo budzi mamunie tylko 1 raz w
nocy :)))
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,13707252,13707252,smak_w_ciazy_watek_refelksyjny.html


Temat: Surowe mieso, Sushi, a karmienie piersia?
Surowe mieso, Sushi, a karmienie piersia?
Hej,

chcielibysmy sie mezem dzis na sushi wybrac. Wiem, ze w ciazy nie powinno sie
tego jesc ze wzgledu zdajsie na toksoplazmoze. Czy przy karmieniu to tez
niebezpieczne? Jadlyscie juz np. tatara karmiac?

Organy dziecka sa juz rozwiniete, wiec chyba mozna to jesc. Czy nie???


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,33394,46415665,46415665,Surowe_mieso_Sushi_a_karmienie_piersia_.html


Temat: Sushi a karmienie piersia? Mozna?
Sushi a karmienie piersia? Mozna?
Dziewczyny,
jako ze uwielbiam sushi i przez cala ciaze sie meczylam gdyz ten pokarm byl
dla mnie zakazany wiec teraz sie zastanawiam czy mozna jesc surowa rybe gdy
sie karmi? A co z tatarem? Mam taka wielka ochote na te jedzonko...
Dzieki za odpowiedz..mam nadzieje ze bedzie pozytywna :-))
Bozenka

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22057,18137350,18137350,Sushi_a_karmienie_piersia_Mozna_.html


Temat: Badania kotów w kierunku toxoplazmozy
ewa_anna2 napisała:

> Jednym ze źródeł toksoplazmozy jest mięso. Czy to mięso w sklepach
> mięsnych kupowane nie jest badane w tym kierunku?? Czasem kupuję
> pierś z kurczaka i karmię tym kotka. Czy możemy w ten sposób się
> zarazić??

My? Czy koty? Ale owszem możemy. I my i koty. Nie wiem czy akurat kurczakiem,
ale wiem,że źródłem może być np. tatar. Nie znam szczegółów, nie wiem czy w
jednym mięsie ten pierwotniak występuje a w innym nie, ale słyszałam też, że
niepasteryzowane mleko może być źródłem zakażenia, więc może chodzi o wołowinę.
Dowiem się. Toksoplazmozę można złapać w piaskownicy, w ogródku...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10264,69416893,69416893,Badania_kotow_w_kierunku_toxoplazmozy.html


Temat: o co chodzi z ta fetą?
Ja jak byłam w ciąży to też przerażona co chwilę znajdowałam w sieci
jakiś news, że akurat tego niewolno co tego dnia zjadłam. Jak
zjadłam pieczone bakłażany i powiedziałam o tym znajomej przez
telefon to ona, że ciężarnej niewolno, podobno. Jak pytałam dlaczego
to, że niewie ale tak słyszała. I tak słuchajcie ciągle w ciąży
jakieś mity słyszałam. To samo było ze szparagami, szpinakiem,
żurkiem, rybami, cytrusami. Bakłażany rozszyfrowałąm, że są
ciężkostrawne i oczywiście dziecku w brzuszku niezaszkodzą tylko
mamusi może być ciężej a w ciąży wiadomo trochę to trawienie siada.
Mój lekarz tylko zabronił mi jeść tatara (bo toksoplazmoza od
surowego mięsa) a tak to się stukał w czoło i wył ze śmiechu jak mu
co miesiąc zadawałąa pytanie czy mogę to lub to jeść. Przyszłe mamy,
z serami pleśniowymi jest tak jak już napisałyście, chodzi o to,
żeby były z pasteryzowanego mleka (parę razy w ciąży żuciłam się i
pożarłam lazur i nic się niestało). Puki możecie to wcinajcie to na
co macie ochote bo karmiąc piersią maluszka na początku z paru
rzeczy trzeba zrezygnować. Jedzcie wszystko na co macie ochote
(tylko nie chipsy).
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,72314078,72314078,o_co_chodzi_z_ta_feta_.html


Temat: co jeść???????
Moja najmłodsza córeczka urodziła się ze skaze białkową i musiałam
być na diecie przez rok czasu(karmiłam piersią).Podobno to przez
to,że dużo mleka piłam w ciąży(1litr dziennie,miałam taką chęć).
Teraz wyrosła, nie jje mleka, bo nie wie,co to,ale produkty mleczne
jje i w domu i przedszkolu i nic jej się nie dzieje.
W ogóle mam dzieci alergiczne,ale to dlatego,że oboje z mężem
jesteśmy alergikami,nasi rodzice również.
Jeść można wszystko tylko w rozsądnych ilościach
Wyjątek tatar i ser pleśniowy

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,88590612,88590612,co_jesc_.html


Temat: Tatar raz jeszcze
hehe, podobają mi się te dyskusje nt. co wolno, a czego nie i w
ogóle jak tu chuchać i dmuchać na siebie. Oczywiście ja też ulegam
tej zbiorowej histerii, dziecko karmię racjonalnie, po piersi
mlekiem modyfikowanym, do pica woda i skoczki bez cukru, staram się
nie dawać soli itd itp. a potem jadę na wieś do rodziny, gdzie
ciężarne kuzynki wcinają jaja prosto od kur,mleko prosto od krów,
dzieciaki latają z kubkiem świeżego mleka i nikt nie wie co to
toksoplazmoza, salmonella, alergia. A nasze miastowe wychuchane i
wydmuchane brzuszki rodzą alergików, skazowców, astmatyków. To już
chyba wolę zjeść świerzy wiejski tatar, niż mieszkać na
marszałkowskiej i całe to dbanie o zdrowie i tak w łeb weźmie, jak
się dziecko sztachnie "świerzym" warszawskim powietrzem.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,89939770,89939770,Tatar_raz_jeszcze.html


Temat: dajcie mi pozwolenie na wypicie kawy bo...
Pij na zdrowie!!! Piłam prawie całą poprzednią ciążę, tylko na początku nie
mogłam bo mnie przeokrutnie mdliło. Piłam także odkąd dzidza skończyła 2
miesiące - oczywiście karmiłam piersią. Teraz (17t.c.) tez piję bo uwielbiam !
Piję także liczne gazowane i bardzo słodkie paskudztwa typu Cola Pepsi Sprite.
A ostanio na weselu najadłam sie tyle łososia wędzonego, że zrobiłam zapas
chyba na miesiąc... I nawet tatara popróbowałam, chociaż przyznaję, że z tym to
przesadziłam... Dziewczyny, dajcie sobie luzu w ciąży z jedzeniem i piciem -
dopiero jak zaczniecie karmić zacznie sie prawdziwy post. U mnie trwał gdzieś
do 3 miesiąca. Krupniczki, marcheweczka, buraczki, gotowany drób i ani grama
nabiału (skaza białkowa Lidki). Jak ruszyłam tortu z bitą śmietaną to noc
miałam z głowy - jak pilnowałam diety dzidzia nic nie robiła tylko jadła i
spała... A tuż przed porodem zdążyłam jeszcze zjeść pół słoika grzybków
marynowanych i popiłam to wszystko prawie litrm Coli...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,43073362,43073362,dajcie_mi_pozwolenie_na_wypicie_kawy_bo_.html


Temat: Teraz boje sie wszystkiego - nic nie wolno jesc.!
a ja rozkoszuje sie jedzeniem :)
serio, jem wszystko co lubie - tatara w zyciu bym nie ruszyla, wiec ten
provlem odpada
to moja 2-a ciąża, córka jako niemowle byla alergiczką, karmilam ja piersia i
niestety wtedy musialam stosowac bardzo restrykcyjna diete
teraz ciesze sie smakiem poki mogę
nie moge tylko odżalować, że sezon truskawkowy będzie, gdy ja juz bede karmiaca
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,60847341,60847341,Teraz_boje_sie_wszystkiego_nic_nie_wolno_jesc_.html


Temat: czy jecie w ciąży te chemiczne pomidory...
dziewczyny!!! nie popadajcie w paranoję z tym jedzeniem,przecież te pomidory
nie mają wcale więcej chemii niż jabłka,pomarańcze czy marchewka.środki
chemiczne są bardzo drogie i gdyby używano ich dużo to pomidor musiałby
kosztować pięć razy więcej!myślę że w ciąży powinno sięnajeśc różnych żeczy na
zapas bo może być z tym gożej kiedy się karmi piersią. wtedy dopiero lista
produktów staje się wąska.ja wpierwszej ciąży jadłam wszystko na co miałam
ochotę i mam zdrowego syneczka już trzyletniego.teraz jestem w 15tygodniu i z
diety wykluczyłam tylko alkohol bo to naprawdę szkodzi.myślę że możemy sobie
pozwolić nawet na okryte złą sławą sery pleśniowe czy tatar bo taka choroba jak
listerioza praktycznie w polsce nie występuje.jedynie należy uważać na surowe
jaja bo z salmonellą nie ma żartów no chyba że sa to jaja z pewnego żródła.a po
za tym jeśc to na co ma się ochotę i do niczego się nie zmuszać myślę że nasz
organizm sam najlepiej reguluje swoje potrzeby.Pozdrawiam was i wasze maluszki
i życzę smacznego!!!!pomyślcie o tym że karmiąc najpewniej przejdziecie na
dietę ziemniaczano-ryżowo-drobiową która naprawdę jest ohydna!!!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,10863363,10863363,czy_jecie_w_ciazy_te_chemiczne_pomidory_.html


Temat: czego nie wolno??
Witam. Mam 6 letniego syna, teraz jestem ponownie w ciąży. W
pierwszej ciąży miałam schizę na maxa, jadłam tylko zdrowo, zero
uzywek, nie farbowałam włosów, zero samoopalaczy, folik od 6
miesięcy przed ciążą, witaminki, tony warzyw i owoców,nie chorowałam
w ciąży, lekarz co dwa tygodnie, karmienie piersią dwa lata,
wszystko książkowo.

zaszłam w ciążę razem z koleżanką która była 3 raz w ciąży.
Koleżanka (żadna patologia) kopciła ile wlazło, jak miała ochcote
piła piwko (w granicach rozsądku), jadła to na co miała ochote
(łącznie z tatarem),farbowała włowy, opalała się, smarowała
samoopalaczami poprostu zyła jak przed ciążą. dziecko karmiła
miesiąc, potem szybko podała mleko łaciate (tak 3,2 mleko łaciate,
zwykłą kasze manne). Jak patrzyłam na nią sądziłam, że jest
nienormalna, a dziecko będzie kaleką.


A teraz opisze wam jakie sią nasze dzieci:

- mój alergik, (choć w rodzinie nie ma alergików), chorowity, był
okres kiedy nie wychodziłam od lekarza, niejadek, wątły, na siatkach
centylowych nie wchodzi powyżej 10pkt.

- jej dziecko prawie wogóle nie choruje, lekarza odwiedzają głównie
na bilansach, jest zdrowe, zywe, inteligentne (razem z moim chodza
do przedszkola), niczego mu nie brakuje


Tak więc dziewczyny, czy my mamy tak naprawdę wpływ na to jakie będą
nasze dzieci? Kiedyś myślałam, że tak teraz mam powazne wątpliwości.
Myślę, że 99 % to geny a reszta przypadek? sama nie wiem. Teraz
jestem w drugiej ciąży i już tak nie szaleje
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,586,82070950,82070950,czego_nie_wolno_.html


Temat: Proszę o rady. 4tc
Gratuluję
CZego unikać z jedzenia - słuchaj siebie. Na co masz ochotę a na co nie.
Napewno nie powinno się jeść surowego mięsa - tatar,ryb - sushi, serów
pleśniowych, (To była dla mnie tragedia) jajka raczej przetworzone -
salmonelloza. Poza tym wszystko z rozsądkiem. Wodę gazowaną piłam dość długo
potem przestałam aby się przyzwyczaić przed karmieniem piersią.
Mdlości miałam ale mi pomagało jak ciągle coś jadłam. Zucie gumy do zucia
czasem pomaga. W piątym tc zobaczysz tylko plamkę -pęcherzyk ciązowy. Serducho
pojawia sie na ogół w 6tc. Ja mialam pierwsze usg właśnie naprzełomie 5 i 6 tyg
fakt beznadziejnym sprzętem i u lekarki, której kompetencjom nie bardzo
wierzyłam. Trafiłam z przypadku do szpitala bo plamiłam. Początkowo pani dr
wmawiała mi że nie jestem w ciązy. Jak już mi zrobiła usg to bez trudu znalazła
właśnie pęcherzyk ciązowy. Nie umiała mi powiedzieć czy ciąża żyje. Pierwszą
mialam martwą wiec panika. To była sobota a juz w poniedziałek czy we wtorek u
mojego lekarza na dobrym sprzeęcie - usg dopochwowe zobaczyliśmy że serduszko
Kingi bije miarowo. Na pierwszym tym przypadkowym badaniu byłam sama na drugim
chyba też. Tatuś chadzał ze mną później.
Ciesz się, myśl pozytwynie i będzie dobrze.
Pozdrawiam

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,586,32311058,32311058,Prosze_o_rady_4tc.html