Jutrzejsza Pokrzywiona Rzeczywistość

Temat: Tanie dania na urodziny
Zostały mi dwa tygodnie na opracowanie menu na urodziny a u mnie i kasy i pomysłów brak :-(
Może pomożecie?
Mam do dyspozycji jakieś 150-200 zł (tzn. będę jesli premię dostanę :twisted: ), będzie ok 15 osób dorosłych i 5 dzieci. Musi to być coś prostego w przygotowaniu, bo czasu brak (w piątek idę jeszcze do pracy a w sobotę w południe już będą goście) ale niebanalnego...
Ratujcie ;-)
Źródło: suczyniec.pl/viewtopic.php?t=769



Temat: SMACZEK
ZAPRASZAMY DO NAS NA PYSZNE TANIE OBIADKI Z DWÓCH DAŃ W LOKALU I NA DOWÓZ

Przyjęcia Okolicznościowe : urodziny , chrzty , komunie , imieniny , spotkania , stypy

RABATY DLA FIRM I KLIENTÓW INWIDUALNYCH

ul.Św.Rocha 132
Czestochowa 42-200
tel.0 888 774 111

wiecej informacji na naszej stronie
Strona www.smaczek.czest.pl


Źródło: forumczestochowa.pl/viewtopic.php?t=5428


Temat: rolada z ciasta francuskiego
rolada z ciasta francuskiego
  jestem mama pracujacą, dla której doba powinna trwać 30 godzin.Tak więc gdy nadszedł czas pierwszych urodzin córeczki w grę wchodziły tylko szybkie, tanie i dobre dania.jednym z nich była rolada.
składniki:
-ciasto francuski(do kupienia w każdym markecie)
-szynka w plasterkach
-ser zółty w plasterkach
rozkładasz ciasto na blacieo warstwami układasz szynke i ser.(szynka,obok ser,szynka i obok ser).by rolada była wilgotniejsza możesz dodać pomidora lub ogórka kiszonego.ciasto skręcasz w roladke i kroisz na porcje.( Później będzie to trudniejsze bo bo ciasto po upieczeniu robi się kruche.)układasz na blasze wcześniej posmarowanej tłuszczem.pieczesz w temp.ok 2oost przez około 30 minut,.podajesz ciepłe.smacznego :)
Źródło: parenting.pl/showthread.php?t=13105


Temat: Czy to o?wietlenie nadaje si? do zabawy w studio z modelk??
By?em dzi? na ogl?dzinach mieszkanka jakie mia?bym zaadoptowa? na studio...
troch? przerazi?a mnie ciasnota ono jest po prostu za ma?e
Katastrofa.. a mia?o by? tak dobrze.. metra? ok, tyle ?e po?owa pod sko?nym dachem zaczynaj?cym si? na wys 1m

Nie wiem czy ca?y projekt nie we?mie w ?eb.....

ALE:
@drogowiec: OGROMNE dzi?ki za pomoc i rady jestem zobowi?zany

@mily: tu chodzi przede wszystkim o wygod?. Canon A70 robi b.fajne zdj?cia. Jako?? zdj?? z lustrzanki (cyfra/analog) przy ich ogl?daniu na monitorze nie ró?ni si? tak bardzo od jako?ci zdj?? z A70... a cena i owszem. To przerysowanie, jednak nie zawsze op?aca si? kupowa? najta?sze z mo?liwych rozwi?za? (czasem trzeba ale to ju? inna sprawa)

Lampy te s? b.tanie jak na lampy studyjne 200z?/sztuk?. S? nawet ta?sze ni? b?yskowe do mojej A1. A poniewa? nie mam potrzeby b?yskania na zewn?trz.. takie ?wiate?ka ?wietnie dadz? sobie rad? na imprezach typu urodziny, wesela, komunie, chrzciny (nie w ko?cio?ach.. ale tam i tak trzeba mie? pozwolenie.. przyn.proboszcza ) czy zwyk?e libacje

Apetyt ro?nie w miar? jedzenia wi?c bra?em pod uwag? (dzi?ki wskazówkom drogowca) te? model o oczko wy?szy.. có?. Decyzja jeszcze nie zapad?a. Wi?kszym problemem ni? o?wietlenie okaza?o si? samo studio Pierwsza sesja odb?dzie si? wi?c przy lampach biurkowych (no mo?e kupi? jedn? budowlan? 100W za 12z? bez statywu + ga?nic? ) i zobaczymy czy tam da si? pracowa?... A potem si? zobaczy.

[ Dodano: Wto Mar 08, 2005 12:43 am ]
Np za 300z? mo?na kupi? lamp? 45Ws z fotocel? i mo?liwo?ci? podpi?cia kabelka, parasolk?, uchwyt i statyw. To na prawd? niewielka kwota a zabawy kupa.

[ Dodano: Wto Mar 08, 2005 12:47 am ]
A za 780z? (czyli tyle za ile mo?na kupi? dedykowan? lamp? do mojej minolty 3600DHs)
mo?na mie? 2:!: lampy ze ?wiat?em modeluj?cym, fotocel? o mocy 100Ws ze statywami, parasolkami i jeszcze pokrowcem
Zaleta tego zestawu jest te? taka, ?e przy zmianie aparatu nie musz? zmienia? lampy

[ Dodano: Wto Mar 08, 2005 12:48 am ]
No ale tak jak pisa?em wszystko mo?e si? roz?o?y? na etapie miejsca na studio
Źródło: swiatfoto.pl/viewtopic.php?t=415


Temat: The X-Files (1993-2002)
Jako, ze na składzie mam jeszcze sezon czwarty, więc bez zwłoki przystąpiłem do jego wzrokowej konsumpcji.

Sezon 4
[dobry | taki sobie | nudy]
1. Jak zwykle początek sezonu, to dokończenie poprzedniego, tak i jest tym razem. Poznajemy dzieci-klony, rózne frakcje ufoków, a nawet nowego informatora Muldera (stary się zużył). Sporo tego, ale jak zwykle nic się w sumie nie wyjaśnia.
2. Oj widać producenci z Hollywood bacznie serial oglądali, bo odcinek jak żywy przypomina o kilka lat pózniejszy film "Wrong Turn".
3. Murzyńska, znaczy afro-amerykańska wersja odcinka 1x03 "Tooms", z wariacją, że nasz mutancik nie je wątróbek, tylko wysysa przysadki mózgowe. Nie dziękuje, poproszę inne danie.
4. Ich habe keine coś tam... Kolejny schizofrenik, kolejny raz porywa Scully (powinna dostać stałą ochronę z Secret Service), pomysł zdjęciami ciekawy, w sumie dobry odcinek.
5. Reinkarnacja, wędrówka dusz, nie dziękuje.
6. Czary mary, czyli demonizacja chirurgi plastycznej. Średnio na jeża.
7. To już wiem kto zabił Kennedy'ego, zawsze to chciałem wiedzieć. Niebanalny odcinek poświęcony Palaczowi - głównemu antagoniście naszego dzielnego Muldera. Finałowy monolog genialny.
"...Życie jest jak pudełko czekoladek. Tani, kupiony bezmyślnie prezent o który nikt nigdy nie prosi. Nie można go wymienić bo dostało by się jedynie inne pudełko. Można jedynie zeżreć to paskudztwo... Gdy nie pozostaje nic lepszego do zrobienia.
Raz na jakiś czas trafia się masa orzechowa... lub likier, jednak te szybko znikają a ich smak przemija. Zostają tylko kawałki... wypełnione stwardniałą praliną... skamieniałymi orzeszkami. Jeśli zdecydujesz się je zjeść zostanie ci jedynie puste pudełko...i bezużyteczne brązowe papierki."
8. Odcinek powrotów, wraca Krycek, "czarna substancja" i ogólnie cały watek spiskowy. Dla wytrwałych wielbicieli.
9. Mulder znowu się uratował (i to dwukrotnie w jednym odcinku - zuch), Krycek stracił rękę (pewnie mu odrośnie jak go znam). Ogólnie spisek się trzyma dobrze.
10. Mulder daje się zwodzić (znowu!) seryjnemu mordercy, który ponoć porwał i zabił jego siostrę. Panowie twórcy z co z tymi klonami jego siostry? Trochę szacunku dla widza.
11. El Chupacabra istnieje, serio! I to nawet bracia są "Hermanos Chupacabros" i roznoszą wirusa na pograniczu Meksykańsko-Amerykańskim. Dobry odcinek, w końcu coś nowego w tym sezonie.
12. Był już koleś co jadł wątroby, inny co wysysał tłuszcz, kolejny robił to samo tylko z przysadkami mózgowymi murzynów. Teraz mamy żywiącego się komórkami rakowymi, co mu pozwala regenerować całe swoje ciało, dosłownie może biegać bez głowy, mu odrośnie. Tak myślę, mogli się skrzyknąć i porywać Grubych murzynów z nowotworem, by się wszyscy mogli na raz pożywić - to by był odcinek, a tak średniak.
13. 'Eenie, meenie, chili beanie, the spirits are about to speak?' Czyli Scully przeżywa kryzys wieku średniego, zamiast Porsche robi sobie tatuaż i umawia się z psychopatą opętanym przez tatuaż mówiący głosem Jodie Foster. Jakolwiek debilnie to brzmi, odcinek całkiem, całkiem.
14. Scully ma raka, Mulder problem, a ja nudności.
15. Żydowski golem - nudny golem. Odcinek bez ikry, do zapomnienia.
16. O kolejny weteran z Wietnamu z morderczym żalem, ten akurat może się stać niewidzialny. Szkoda, ze odcinek jest widzialny.
17. Się postarali, na urodziny Scully rozbili samolot, by miała się czym zajmować. Pozatym, spisek ma się dobrze.
18. Dobrze wiedzieć, że przed Lostem już efektownie rozbijano samoloty w TV. Agent Pendrell ginie, pamietacie agneta Pendrella, no dobry chłop z tego agneta Pendrella był.
19. Odcinek, który podejmowana tematyką jak i sposobem jej opowiedzenia jak żywo przypomina "Strefę mroku", a to duży plus.
20. Zduplikowany Mulder o wiele zabawniejszy od oryginału, i gdyby nie ten oryginalny by mu się z Scully poszczęściło.
21. Jakieś nudy o pszczołach i dylematach moralnych Skinnera. Ziewamy.
22. Duchy i upośledzeni umysłowo, to na pewno nie mój rodzaj rozrywki.
23. Mulder daje sobie czaszkę przewiercić, miałem ochotę zrobić to samo.
24. Całkiem przyzwoity finał, tym razem nie tyle z clifhangerem, co plot-twistem.

Na listę najlepszych epizodów trafiają; 4x07 Musings of a Cigarette Smoking Man, 4x11 El Mundo Gira, 4x20 Small Potatoes.
Gradacja po czterech sezonach: 2> 3> 4>1
Źródło: forumoko.webd.pl/viewtopic.php?t=21


Temat: Mantic Games
[no to niezły offtop będzie] ale jeśli pozwolicie wypowiem swoje zdanie...

Na początku ktoś powiedział że drogo, to jest moja odpowiedź na ten temat.

Firma jaką jest GW zrobiła system bitewny chyba jako pierwsza komercyjnie - pomijając jakichś tam figurki Indian i Cowboyów z lat mi nieznanych...

Ludziom się spodobało, nie było konkurencji więc kosztowało to tyle ile kosztowało. (co ty byś na tym miejscu zrobił - chyba to samo by zarabiać ile sie da) i to jest normalne problem GW jest taki że to nie jest firma zajmująca się produkcją śrubek, kosiarek, młotków czy innych tego typu spraw... (której zależy only na $$$$ ) ona produkuje system bitewny - to jest bardzo delikatny temat skierowany do bardzo wrażliwej grupy ludzi. Tutaj jak każdej firmie powinno zależeć na $$$$ ale powinni to okazywać w inny sposób a okazują jakby byli na giełdzie i mieli w d♥upie klienta bo i tak kupi i tak kupi... jakbym miał kupić gwoździe a istniałaby do tego jedna firma główna na świecie. Przestali totalnie myśleć o tym by ludzie kupowali to bo jest fajne... tylko myślą o tym: żeby coś nowego dać a i tak kupią. ( takie są moje przykre obserwacje na temat GW )

Dlatego ja nic nie mam do tej ceny (przesadzą (x2) zrezygnujemy w końcu i oni tego nie zrobią bo o tym wiedzą) tylko chce płacić za to że to jest fajne - nie za to że jest nowe. Nowy(a zwłaszcza młody) gracz powie - super bo te nowe tanie... po 3latach zrozumiesz że nie ważne że drogie ważne że się fajnie gra (firemka upadnie i zostaniesz z 10 "innymi" elfami). Bo to jest hobby. (Już wiem co myślisz odpowiem Ci: nie jestem bogaty a wręcz bezrobotny i czasem różnie to bywa i nie mam starych którzy kupują mi auto na urodziny jak to jest u moich sąsiadów) Ja na pierwsze figurki(box plastików) oszczędzałem 4miesiące nie jedząc bułek w szkole i kupiłem je potajemnie przed rodziną bo by mnie rozstrzelała(za to że marnuje pieniądze i za to że przez to marnowanie nie jadłem), a jednak zdanie mam takie jakie mam.

Teraz w sprawie tych modeli...

Bardzo dobrze że wychodzi konkurencja, a to z tego względu że MOCARZ musi się ustosunkować do tego że nie jest sam... niestety GW jest zbyt duże i leje na to(znaczy na 2boxy elfów bo to totalnie za mało), tak jak już ktoś powiedział nie ustosunkuje się tylko przeczeka aż to upadnie albo nie upadnie i schowa się gdzieś tam w swój kąt. Tutaj to wszystko i tak prowadzi do tego że gracze zaczną grać swoje systemy na swoje uściśleniach po swojemu(co już ma miejsce). Albo mocarz w końcu wróci do tego co było na początku i zacznie robić tak by ludziom się podobało - liczę na to.

Figurki firmy "Mantic Games" w ogóle do mnie nie trafiają... po pierwsze albo stawiamy na turbo zaskoczenie albo na taniość total power. Oglądając ten filmik w 100% przekonałem się do niefajności tych figurek. Po pierwsze Pan (z całym szacunkiem) który ciągle mówił fantastik fantastik super pro plastik and many details troche przegiął. Turbo zaskoczenie to to nie(powiedzmy jak by mi te modele nie pozwalały spać jak Intro do MoC albo concept arty Dan Scott'a do tego lipnego Online - centigor do tej pory trzepie mną o ziemie) jest bo te modele mi się nie podobają przy normalnych modelach (EMP) wyglądają jakby miały T2 (to jak będą wyglądały Skinki) przypominają mi LotR za którym strasznie nie przepadam, po za tym zwykłe HE mi się bardziej podobają. Total power taniość to to nie jest bo zwykłe pudełko bez plakatu bez jakichś tam pierdół + podstawki w folijce kosztowałoby super taniej. Gdyby to pudełko kosztowało 25zł to bym powiedział WTF i z czystej ciekawości zobaczył. Wtedy robią konkurencje GW. Ale za 40zł(3.9zł jeden) to wole dać 78zł(4,8zł jeden) za 16 GW sry 90 gr na modelu - hmmm bajer cenowy to to nie jest tylko konieczność bo nikt by nawet nie zajrzał gdyby były droższe niż GW.

Ale bardzo się ciesze że jest konkurencja bo to zawsze o czymś świadczy dla GW i choć nie dadzą po sobie poznać może choć troche do myślenia im da.


Moje zdanie jest takie że daje ostatnią szanse GW i czekam na 8ed jeśli im sie nie uda to niech odpalą innym battl'a moze ktos inny tego nie spaprze. Mam nadzieje ze 8ed battla bedzie taka ze bede płakał kiedy nie bede grał, wtedy żadne tam zastępcze modele nie będą potrzebne...

Dodam jeszcze od siebie... że jak takie firmy chcą robić interes (podczepiając się pod GW) bo ci spearmeni i tak są plagiatem ^^ to niech wejdą w układ i wydają takie modele które są totalnie skopane które GW nie nadąża wymieniać albo coś w tym rodzaju a nie za CORE u HE ^^ nie obraźcie się jeszcze na mnie mocno ale ten Bolt Thrower czy tam balista... to totalna lipa...
Źródło: waracademy.atol.com.pl/forum/viewtopic.php?t=622


Temat: HUMOR - WSZYSTKO CO WAS ŚMIESZY

Na cmentarzu:
- Uwaga, uwaga! Znicze, tanio z melodyjką: "Wstawaj Szkoda Dania!"

Blondynka opowiada przyjaciółce, jak to spotkała czarodzieja.
- Pozwolił mi wybrać jedną z dwóch rzeczy: albo dostanie wspaniałą pamięć albo świetny biust.
- I co wybrałaś?
Blondynka:
- Nie pamiętam...

Brunetka opowiada kawał blondynce:
- Szedł facet przez pustynię, i nie miał nic do Picia... ale i tak go Piciu zbił...
Potem blondi postanowiła go opowiedzieć swojej nowej znajomej:
- Szedł facet przez pustynię, i nie miał co pić...

Blondynka przed lustrem:
- Lustereczko powiedz przecie kto jest najpiękniejszy na tym świecie?
- Odsuń się, bo nie widzę.


Blondynka bierze udział w teleturnieju. Pada pierwsze pytanie:
- Myli się tylko raz?
- Brudasy?

Mówi żona do męża:
- Wiesz co, za co się nie weźmiesz to wszystko sknocisz... Jesteś taki pierdoła. Jesteś taki pierdoła, że jakby zrobili konkurs na największego pierdołę to zająłbyś drugie miejsce.
- Dlaczego drugie? - pyta mąż.
- Bo taki jesteś pierdoła...

Bandyta wchodzi do banku, kradnie pieniądze z kasy po czym podchodzi do jednego z klientów i pyta:
- Widziałeś co zrobiłem?
- Tak i mam zamiar zadzwonić na policję.
Złodziej przyłożył mu pistolet do głowy i go zastrzelił. Podszedł do następnego klienta z tym samym pytaniem na co ten odpowiada:
- Nic nie widziałem i nic nie słyszałem, ale moja żona widziała.

Przychodzi żona z mężem do dentysty. Rozmowa dentysty z mężem:
- Leczenie ze znieczuleniem czy bez?
- Bez. - odpowiada mąż.
- Gratuluję panu. Jest pan naprawdę bardzo dzielny.
Mąż na to do żony:
- No, kochanie. Siadaj na fotelu.

Żona mówi do męża:
- Kochanie, co kupimy mamusi na urodziny?
- Wiem że chciała coś na prąd. Może krzesło?

Facet umówił się z kumplami na polowanie. Wstał o 3:00, wychodzi na zewnątrz, a tam trzaskający mróz. Odechciało mu się polowania, rozbiera się i kładzie z powrotem obok żony. Ona:
- To ty?
- No...
Dotyka go i mówi:
- Ależ ty jesteś zimny! Musi tam być straszny mróz.
- No, jest taki.
- A ten idiota poszedł na polowanie.

- Słuchaj stary! Wczoraj jak jechałem z Twoją żoną samochodem, to opowiedziała mi taki dowcip, że spadłem z łóżka.

Wróżka mówi do klientki:
- Mąż panią zdradza.
- Chyba musiała pani odwrotnie rozłożyć karty.

Mąż rano patrzy w lustro i mówi do żony:
- Co sobie pomyślałaś wczoraj, jak przyszedłem pijany do domu z tym sińcem?
- Jak przyszedłeś to go jeszcze nie miałeś.

Mąż wraca do domu i zastaje swoją żonę w łóżku z przyjacielem.
- Wiesz co Kazik - mówi z politowaniem - ja muszę ale ty?!

Spotyka sie dwóch kumpli z wojska. Dawno się nie widzieli.
- A co tam u ciebie?
- A ożeniłem się.
- I co, dobrze ci? nie narzekasz?
- Nie narzekam...
- A to limo pod okiem to skąd?
- A to jak narzekałem.

Mąż zmywa naczynia i zaczął drapać patelnię. Na to żona mówi:
- Nie drap po teflonie
- Ty sama jesteś poteflon.

Noc, pukanie do drzwi, żona otwiera i od razu krzyczy na męża:
- O której to się wraca?
- Jakie wraca, jakie wraca , po gitarę przyszedłem.

Wraca pijany mąż nad ranem do domu, a żona od razu:
- Gdzieś Ty był całą noc?!!
- Na czynie...
- Na jakim czynie Ty byłeś, że wracasz pijany nad ranem?!! No gdzie Ty byłeś?!!
- Na czynie...
- Mów prawdę i nie wymyślaj!!!
- Naczynie dawaj, będę rzygał!

Mąż z żoną oglądaja w telewizji horror.
Na ekranie pojawia sie straszny, ociekający krwią potwór.
- O matko! - krzyczy żona.
- Teściowa? Faktycznie,podobna...

Na dyskotece Jasiu podchodzi do siedzącej dziewczynki i pyta:
- Zatańczysz?
- Tak.
- To dobrze bo nie mam gdzie usiąść.

W pewnej rodzinie urodziły się trojaczki.
Do domu przyszło wielu znajomych aby zobaczyć ten cud natury. Wszyscy oglądali uśmiechali się jak to przy takiej okazji.
Tylko jeden z gości, kynolog, oglądał noworodki szczególnie dokładnie, przyglądał się im z wielką uwagą. Po dobrej chwili skończył oglądać,zdjął okulary i pewnym głosem pokazując jedno z dzieci rzekł do szczęśliwego ojca:
- Ja bym zostawił tego.

Jasiu chodził do szkoły bardzo brudny więc jego nauczyciel napisał do rodziców:
- Jasiu śmierdzi, Jasia trzeba myć.
Następnego dnia w dzienniczku ojciec odpisał:
- Jasiu nie jest do wąchania. Jasia trzeba uczyć.

Co robi Polak po wygranym meczy Polska-Barcelona?
-Wyłącza PlayStation i idzie spać.






Źródło: fabiaclub.pl/forum-pl/viewtopic.php?t=399